K

Klemens

KlemensKlemens to mężczyzna stateczny, dobry i uczciwy. Chętnie służy radą i pomocą swoim bliskim i sąsiadom. Dba o rodzinę, żonę i dzieci. Dobrze zna naturę ludzką, sporo czasu poświęca sprawom publicznym. Spokojny, cichy i życzliwy. Uwielbia przyrodę. Wygląd zewnętrzny, ubiór czy uczesanie są dla niego raczej mało istotne. Klemens sprawdza się w roli przywódcy duchowego lub kierownika grupy środowiskowej.

Imieniny Klemensa

  • 23 stycznia
  • 17 lutego
  • 15 marca
  • 20 marca
  • 10 września
  • 20 września
  • 23 listopada
  • 4 grudnia

Patroni i święci

  • Papież Klemens I
  • św. Klemens z Aleksandrii
  • św. Klemens z Ancyry
  • św. Klemens, Ochrydy w Macedonii
  • św. Klemens Maria Dworzak

Zdrobnienia imienia Klemens

  • Klejman, Klem, Klemek, Klemensik, Klemi, Klemix, Klems, Klemsik, Klimek, Sik

Klemens

  • pochodzenie: łacińskie
  • znaczenie: łagodny, delikatny
  • osobowość: Ten, co krzyczy
  • główne cechy: aktywność, wola, dynamizm, uczuciowość
  • znak zodiaku: Waga, Skorpion
  • planeta: Jowisz
  • roślina: eukaliptus
  • zwierzę: czapla

Szczęśliwa liczba: 7

Szczęśliwy kamień: szafir

Szczęśliwy kolor: błękitny

Znane osoby o imieniu Klemens

  • Klemens Bachleda
  • Clément Beaud
  • Klemens Bolesławiusz
  • Clemens Brentano — niemiecki pisarz
  • Klemens Janicki
  • Klemens Junosza
  • Klemens Kamiński
  • Klemens Kordecki — polski zakonnik
  • Klemens Kruszewski — polski nauczyciel
  • Klemens Moskarzewski – podkanclerzy koronny
  • Klimek Murańka
  • Klemens Szaniawski — polski filozof, logik
  • Klemens Tomczek
  • Clemens Wenzel — niemiecki wioślarz

Imię Klemens w innych językach

  • Clemens (łac.)
  • Clement (ang.)
  • Klemens, Clemen (niem.)
  • Clément (fr.)
  • Clemencio, Clemente (hiszp.)
  • Clemente (wł.)
  • Kliment, Klimentij (ros.)
  • Klement, Kliment (czes., słowac.)
  • Kliment, Klement, Klementije (połud.-słow.)

Historia imienia Klemens

Bardzo popularne imię łacińskie, genetycznie cognomen od słowa pospolitego clemens, -tis —łagodny, spokojny, cichy. Nosili je często niewolnicy i wyzwoleńcy. Również często używane jako imię chrześcijańskie.
W Polsce poświadczone już w 1203 r. w formie Klemens, a 1428 w formie Klimens, a także w formach: Klich (1389), Klimasz 4(1239), Klemasz (1212), Klimaszek(ko) (1438), Klimek, Klimko, Klimk (1385), Klemek (1334), Klisz, Kliment, Klimont, Klement, Klimiont, Klimunt, Klamąt, Klament. Od imienia tego pochodzą nazwiska: Klemens, Klimontko, Klimonda, Klimuntowski, Klim, Klimowicz, Klimas, Klimaszewski, Klimeczek, Klimek, Klimkowicz, Klimecki, Klimczewski, Klich, Klimsza, a także nazwy miejscowe: Klimontów, Klimkówka, Klemencice, Klementowice, Klemensów itp.
Święci o tym imieniu są dość liczni.

KLEMENS I, PAPIEŻ
Był niewątpliwie jednym z pierwszych następców św. Piotra na stolicy w Rzymie. Trudniej już powiedzieć, które z rzędu na liście papieży zajął miejsce, ale na ogół przyjmuje się, że czwarte (po Linie i Anaklecie). Domniemane są także wszystkie dalsze szczegóły jego życia i śmierci, czerpane z apokryficznych pism, zwanych przez niektórych Klementynami.
Nie wiemy nawet dobrze, jaką śmiercią zakończył życie, skoro wcześniejsze świadectwa o niej milczą, a tradycja mianująca go męczennikiem pojawia się dopiero w IV stuleciu. Z rozmaitych napomknień wolno przypuszczać, iż dokonał męczeństwa rozumianego w szerszym tego słowa znaczeniu, tzn. zmarł na wygnaniu.
W każdym razie tytuł męczennika przylgnął do niego na stałe i nie ma powodu ku temu, aby mu go odbierać. Ale znowu: nie wiemy, jakie miałoby być miejsce jego wygnania. Chersonez, wymieniany w legendarnych przekazach, nie jest prawdopodobny. Cześć, jaka się tam później pojawiła i do jakiej nawiązali Cyryl i Metody, pochodziła prawdopodobnie z pomieszania Klemensa z jakimś nieznanym bliżej męczennikiem lokalnym.
Wspominany pod dniem 23 listopada.

KLEMENS HOFBAUER (DWORZAK)
Podpisywał się jako Jan Klemens Maria, ale na stałe przylgnęło doń to drugie imię, nadane mu przez pustelników z Tivoli i jako Klemens został kanonizowany. Nieco inaczej rzecz się na z jego nazwiskiem. Ojciec nazywał się z czeska Dvorzak, ale gdy przeniósł się na stałe do niemieckich Tasowic, przybrał nazwisko Hofbauer i tym właśnie nazwiskiem legitymował się nasz święty.
Niemniej piśmiennictwo polskie lubi go określać pierwotnym nazwiskiem słowiańskim i stąd często zwie się go Dworzakiem. Klemens urodził się w Tasowicach na Morawach 26 grudnia 1751 roku w licznej rodzinie rzeźnika. Wychowanie zawdzięczał przede wszystkim matce, która w siedem lat po jego urodzeniu owdowiała. Jej ubóstwo nie pozwoliło mu na kształcenie się, za którym od najwcześniejszych lat tęsknił. Chwycił się wtedy zawodu piekarza, który po odbyciu praktyki uczniowskiej spełniał u norbertanów w Klosterbrueck. Ale chęć pozostania kapłanem nie dawała mu spokoju. Przerywając pobyt u norbertanów, wybrał się do Rzymu, a stamtąd do Tivoli, gdzie podjął próbę życia pośród osiadłych tamże pustelników. Nie odpowiadało mu ono.
Wróciwszy do Klosterbrueck, uprosił sobie przyjęcie do gimnazjum, które opłacał wypełnianiem w klasztorze rozmaitych posług domowych. W tym czasie jeszcze raz próbował życia pustelniczego w Muehlfrauen pod Tasowicami, potem powędrował do Wiednia, gdzie znów podjął pracę jako piekarz. O kapłaństwie nadal nie przestawał marzyć. Z pomocą przyszły mu trzy siostry von Maul. Dzięki ich pomocy zdołał w końcu podjąć studia teologiczne na miejscowym uniwersytecie. Ukończywszy je, udał się z T. Hueblem , przyjacielem z lat studenckich, do Rzymu.
W marcu 1785 roku ukończyli nowicjat u redemptorystów i w tym samym roku wyruszają na północ. Wędrując do Stralsundu na Pomorzu Szwedzkim, dotarli do Polski, gdzie spędzić mieli wiele lat na ciężkiej, a nader owocnej pracy (1787-1808). Zatrzymani przez nuncjusza, zamieszkali najpierw przy pojezuickim kościele na Starym Mieście, potem otrzymali do obsługi kościół św. Benona, przeznaczony dla cudzoziemców i przy nim to założyli swą pierwszą w Polsce placówkę zakonną.
W Warszawie zaczęły się mnożyć trudności stawiane zrazu przez władze zaborcze, potem także przez władze Księstwa Warszawskiego. W 1808 roku dotknął go w końcu dekret banicyjny. Zrazu wywieziony z innymi do twierdzy w Kostrzyniu, potem po podpisaniu odpowiednich zobowiązań – zwolniony, udał się Klemens do Wiednia. Spełniał też nadal trudne funkcje przełożeńskie, co stało się solą w oku przesiąkniętych józefinizmem władz wiedeńskich.
Życie Klemensa wchodziło już jednak w okres swego zmierzchu. Zmarł 15 marca 1820 r. Pogrzeb stał się wielką manifestacją.

Twoja opinia na temat tego imienia: