B

Bernard

Bernard

Bernard to osoba silna psychicznie, uparta i niezależna. Nie lubi ustępować pola. Potrafi walczyć nawet w obronie przegranej sprawy. Od ludzi bierze to, co jest mu potrzebne i raczej nie ogląda się na czyjeś uczucia. Lubi kierować ludźmi, ale przysparza mu to wiele trudności.

Imieniny Bernarda

  • 14 Październik

Patroni i święci

  • św. Bernard z Capuy
  • św. Bernard z Aosty
  • św. Bernard z Clairvaux
  • św. Bernard z Parmy

Zdrobnienia imienia Bernard

  • Bela, Belusia, Ben, Benek, Beniek, Benio, Beniu, Benq, Benuś, Bercik, Bernardek, Bernardzik, Bernaś, Berni

Przysłowia

  • „Gdy na św. Bernarda ziemia twarda, zima będzie harda.”
  • „Bernat nie Bernat, coś pomarasił – zapłoć!Witóm cie, Bernat!”

Bernard

  • pochodzenie: germańskie
  • znaczenie: silny jak niedźwiedź
  • osobowość: Ten, co oznajmia wiosnę
  • główne cechy: wola, dynamizm, aktywność, zdrowie
  • znak zodiaku: Lew, Baran
  • planeta: Jowisz
  • roślina: morwa
  • zwierzę: kukułka

Szczęśliwa liczba: 8

Szczęśliwy kamień: agat

Szczęśliwy kolor: brązowy

Znane osoby o imieniu Bernard

  • Buffet, malarz fr.
  • Bernardo Bertolucci, wł. reżyser filmowy
  • Bernard Szweda, polityk pol.

Imię Bernard w innych językach

  • niem. – Bernd
  • hiszp., wł. – Bernardo
  • gr. – Vernardos
  • połud. słow. – Bernard, Bernat
  • litew. – Bernardas
  • węg. – Bernát
  • Fiń. – Bernt, Penna

Nazwiska pochodzące od imienia Bernard: Barnas, Barnat, Bernacki, Bernard, Bernas, Bernaś, Bernatowicz, Bero, Biernacik, Biernacki, Biernat, Biernatowicz.

Historia imienia Bernard

Imię męskie pochodzenia germańskiego. Było to imię złożone. W części pierwszej występował temat na -n- rzeczownika bero, bern, średnio-wysoko-niem. ber „niedźwiedź”, a w drugiej temat przymiotnika hart „mocny, potężny”. Bern-hart to (wojownik) ,”o niedźwiedziej sile”.
Germanowie upowszechnili je w całej Europie Zachodniej, a do nas przyszło od Niemców i przyswojone zostało w postaci Biernat, Barnat, Birnat i Bernard, rzadziej Bernhard (raczej tylko w piśmie), aż wreszcie pod wpływem łaciny ustaliła się postać Bernard (cystersi). Postać Biernat najlepiej przyswojona, przetrwała długo, skoro jeszcze w XVI wieku nosił ją słynny Biernat z Lublina, a i dziś spotykamy nazwisko w tej właśnie postaci. Od starych, średniowiecznych form tego imienia wywodzą się dzisiejsze nazwiska Biernadzki, Biernacki, Biernatowicz i podobne. W średniowieczu dwukrotnie spotykamy imię żeńskie Biernata. Od zdrobnień Biernasz, Bernasz pochodzą nazwiska Biernaszkowski i Biernaszowski, posiadające dokumentację średniowieczną.
Nowym imieniem, pierwotnie włoskim zdrobnieniem Bernarda jest Bernardyn.
Świętych i błogosławionych o tym imieniu zebrano ponad czterdziestu, ale najbardziej znanych i otaczanych kultem jest tylko kilku.

BERNARD Z AOSTY
Zwany Bernardem z Menthon, został w r. 1923 przez papieża Piusa XI, ogłoszony patronem górali alpejskich i alpinistów. Ale ten wielki papież, który przed swym pontyfikatem był nie tylko doskonałym alpinistą, ale także wnikliwym badaczem i historykim wyposażonym w subtelny zmysł krytyczny, zaznaczył od razu, że w dziejach Bernarda jest jeszcze wiele rzeczy niedostatecznie wyjaśnionych. Niektóre są już dziś oczywistsze. W ślad za sabaudzką tradycją rękopiśmienną utrzymywano, że Bernard pochodził z sabaudzkiego Menthon- Saint-Bernard, nad jeziorem Annecy. Tymczasem starsze przekazy hagiograficzne, reprezentujące tradycję włoską, pozwoliły ustalić, iż w rzeczywistości pochodził on z okręgu Aosty (płn. Włochy). Tam też był archidiakonem i rozwijał działalność charytatywną. Zwłaszcza koncentrował się na trosce około zaniedbanych górali oraz pielgrzymów i podróżnych, których wówczas napadali często madziarscy lub saraceńscy rozbójnicy. To właśnie Bernardowi zawdzięcza swe powstanie hospicjum na Montjoux (Mons Jovis), zwane dziś Wielkim Świętym Bernardem, a może także hospicjum na Collonne-Joux (Columna Jovis, dziś Mały Święty Bernard); powstanie tego ostatniego nie jest jeszcze dostatecznie wyjaśnione. Jedno i drugie obsługiwane jest przez kanoników reguły św. Augustyna (Congregatio ss. Nicolai et Bernardi Montis Iovis). Było to zapewne zrazu na wpół świeckie bractwo, które z czasem przyjęło statuty kanonickie, w wieku XVII zaś dołączyło do kanoników laterańskich. Po dziś dzień stanowi jedną federację zakonną. Bernard zmarł w 1081 r. w Nowarze (płn.-wsch. Piemont, Włochy). Pamiątkę obchodziło się w różnych dniach (16 maja, 1 listopada), obecnie jednak w dniu 15 czerwca, który ma za sobą najlepsze świadectwa.

BERNARD Z CLAIRVAUX
Urodzony w r. 1090 w szlacheckiej rodzinie burgundzkiej w Fontaine-les Dijon, Bernard był z natury wątły i kruchego zdrowia.  Ale umysł miał refleksyjny, skłonny do namysłu i rozważań. Mimo to sporo czasu upłynęło, zanim zdecydował się porzucić życie świeckie, albo też myśl o karierze kościelnej. Śmierć matki (około r. 1107) ułatwiła mu w końcu przezwyciężenie różnych ponęt świata oraz wpływu braci i towarzyszy. Z początkiem 1112 r. wstąpił do surowego i ubogiego opactwa cysterskiego w Citeaux, przyprowadzając ze sobą trzydziestu młodych ludzi, w tym czterech swoich braci. Już w nowicjacie pochłonęło go intensywne życie duchowne, które w krótkim czasie negatywnie odbiło się na jego wątłym zdrowiu , popadł w anemię i zaburzenia systemu trawiennego. Jednak mimo choroby nie poprzestawał w swej działalności.
Prawdopodobnie około r. 1115 św. Stefan posłał go do Chalons sur Marne, aby przyjął tam święcenia kapłańskie. Nowym biskupem był Wilhelm z Champeaux, dotychczasowy profesor dialektyki i teologii u św. Gertrudy w Paryżu. Bernard nawiązał z nim szczerą przyjaźń. Co więcej , biskup uzyskał od opatów cysterskich zgodę na roczny  „urlop” dla zapadającego na zdrowiu Bernarda. Leczenie prowadzone przez jakiegoś znachora nie poprawiło jego stanu, owszem naraziło Bernarda na dodatkowe cierpienia.
W latach 1130 – 1145 wedle współczesnego określenia stał się „kolumną Kościoła”. Gdy w r. 1130 umarł Honoriusz II, a skłóceni kardynałowie wybrali równocześnie Anakleta II i Innocentego II, uczestnicy synodu w Etampes wezwali Bernarda, aby wypowiedział swą opinię. Nie zapoznając momentów prawnych stanął on wówczas po stronie Innocentego, bo ten wydał mu się człowiekiem większej prawości i bezinteresowności. Użyczył mu następnie pełnego poparcia i uzyskał dlań uznanie niemal całej Europy. W r. 1133 negocjował z cesarzem i miastami włoskimi. Po raz pierwszy pojechał wówczas do Rzymu. Przebywał potem na życzenie papieża w Akwitanii, stamtąd udał się na sejm do Bambergu. Wszystkie te podróże stały się jednym triumfalnym pochodem. Na drogach oczekiwały go tłumy wiernych; dokonywały się liczne nawrócenia i uzdrowienia. Przy tym wszystkim Bernard nie tracił nic ze swego mistycznego skupienia.
Nazywano go doktorem miodopłynnym. Dlatego też pszczelarze obrali go za swojego patrona. Zmarł 20 sierpnia 1154 r.

Twoja opinia na temat tego imienia: